nić.

Tęsknie, do samej siebie, do nieodgadniętych treści.

Do Szymborskiej, Wojaczka i Grudzińskiego, tęsknie.

Jakby słowa już wszystkie wypowiedziano, napisano.

Jak gdyby emocji spranych ciężary ludzie dźwigali.

I wersy blade, przecinki zmurszałe, uczucia wytarte.

Do romantycznych chwil, pięknych oczu, pachnącej trawy.

Tęsknie. Codziennie tęsknie. O, jakże proste myślenie.

Nitka myśli się kończy, gubię pod nogami grunt.

Jeszcze tęsknie?

Jedna uwaga do wpisu “nić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s